TT Ads

Podróżowanie po Europie jest możliwe, mimo że pandemia narzuca wszystkim ograniczenia, a MSZ apeluje o unikanie wyjazdów, jeśli nie są one konieczne. Kto mimo wszystko chce podróżować, powinien wiedzieć, że nie w każdym kraju przepisy związane z COVID-19 są takie same. Specjaliści BATIST Medical, w ramach kampanii społecznej „Chrońmy się”, podsumowali istniejące wymogi dotyczące przyjazdów obcokrajowców do tych krajów europejskich, które Polacy od lat najliczniej odwiedzają.

Chociaż większość państw europejskich wprowadziła restrykcje związane z pandemią, do niektórych można się wybrać bez planowania dodatkowych dni w odosobnieniu lub bez konieczności wykonywania testów na COVID-19. Chorwacja to obecnie jeden z krajów, w którym nie obowiązuje kwarantanna – nie ma też obowiązku przeprowadzenia testów przed wjazdem do tego kraju. Z kolei negatywny wynik testu wykonany w 48-72 godzin (w zależności od kraju) przed wjazdem jest wystarczający, żeby odwiedzić Bułgarię, Szwajcarię, Serbię, a także popularną wśród Polaków Turcję. W przypadku tego ostatniego kraju warto jednak pamiętać o możliwych utrudnieniach w podróżowaniu publicznym transportem oraz wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia medycznego – Turcja nie należy do Unii Europejskiej, a leczenie może okazać się dość kosztowne.

Podróż do Wielkiej Brytanii może wiązać się z dodatkowymi kosztami – poza testem na COVID-19 wykonanym 72 godziny przed przyjazdem trzeba również zaplanować dwa dodatkowe testy już na miejscu: w drugim oraz ósmym dniu pobytu. Należy pamiętać, by umówić się na nie przed podróżą (można to zrobić przez internet), jako że ich brak może skutkować karą do tysiąca funtów! Podobna kara może grozić w przypadku złamania obowiązkowej 10-dniowej kwarantanny, którą można skrócić jedynie w przypadku wykonania testu najwcześniej po 5 dniach od przyjazdu pod warunkiem uzyskania negatywnego wyniku.

W wymienionych krajach, podobnie jak w Luksemburgu, na Malcie, oraz w Szwecji, obostrzenia związane z pandemią są minimalne: obowiązują maski oraz zachowanie dystansu społecznego. Pamiętanie o dezynfekcji leży w gestii odpowiedzialnego turysty. Jak mówi Ireneusz Reszel, specjalista ds. dezynfekcji w firmie BATIST Medical „Niewielki pojemnik z płynem bądź żelem do dezynfekcji nie zajmie dużo miejsca, a jest przydatny zawsze wtedy, kiedy nie można umyć rąk”.

Miejsc, gdzie ogłoszono kwarantannę narodową lub zabroniono przyjazdów turystycznych lepiej unikać

Do takich państw w Europie należą: Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Dania, Finlandia, Grecja, Królestwo Niderlandów, Irlandia, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Węgry i Włochy.

Przepisy związane z podróżowaniem w pandemii zmieniają się dynamicznie. Dlatego zawsze przed planowanym wyjazdem dobrze jest zajrzeć na stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz ambasady kraju, do którego się wybieramy. Wskazana jest też rejestracja w elektronicznym systemie Odyseusz, dzięki któremu można otrzymywać powiadomienia o aktualnej sytuacji w kraju przeznaczenia.

„Niezależnie od tego, do którego z państw europejskich się wybieramy, wszędzie warto pamiętać o przestrzeganiu zasady DDM-W, czyli dystans-dezynfekcja-maska oraz wietrzenie pomieszczeń. W ten sposób ograniczamy ryzyko zakażenia koronawirusem, ale też innymi patogenami. Zawsze przed wyjazdem należy sprawdzić, czy i jakie maski są obowiązkowe, bowiem np. w Niemczech, Austrii i Czechach maski materiałowe nie wystarczą” – powiedział Leszek Garbacz, specjalista ds. ochrony osobistej w firmie BATIST Medical.

Dane Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP-PZH jasno pokazują, że w czasie pandemii znacznie spadła liczba zakażeń wieloma patogenami. Widać to chociażby po przypadkach grypy – w styczniu tego roku w Polsce odnotowano nieco ponad 129 tysięcy zachorowań w porównaniu do ponad pół miliona w styczniu 2020r. Ospa wietrzna to również bardzo zauważalny spadek: 4 tysiące versus 21,5 tysiąca rok wcześniej.

„Takie różnice w liczbie zakażeń są związane ze stosowaniem zasady DDM. Utrzymanie dystansu społecznego, odpowiednio częsta dezynfekcja środkami odpowiedniej jakości oraz noszenie dopasowanej maski – w ten sposób chronimy się nie tylko przed koronawirusem. Trzeba jedynie pamiętać o stosowaniu maski spełniającej normy, dopasowaniu jej do kształtu twarzy, co ułatwiają sztywniki nosowe oraz o noszeniu jej przez maksymalnie 8 godzin. Warto też mieć przy sobie maskę na zmianę, ponieważ używanie wilgotnej maski nie jest ani skuteczne, ani przyjemne” – dodaje Leszek Garbacz.

TT Ads

Dodaj komentarz